Zaloguj się przez Facebooka! Zarejestruj się!

~mademoiselleM

Dziękuję Tadziu za pamięć Zrobiło mi się bardzo przyjemnie choć mniej przyjemna jest wizja zbyt szybkiego biegu lat


Najbardziej urzekające miejsce w Karkonoszach. Ziejące grozą nawet w tak słoneczną i przychylną pogodę, choć na dobrą sprawę właśnie te warunki są najbardziej zdradliwe i najtrudniejsze do fotografowania. Tęskno mi za górami, mimo że mam je pod nosem. Brak czasu uniemożliwia narazie jakiekolwiek wedrówki. Tak baj de łej, powiedz mi Marcinie jakiego aparatu używasz? Bo mam zamiar sięgnąć po coś nowego. Sony jest lipny jeśli chodzi o fotografowanie takie już na dłuższą metę i przymierzam się do Canona, bo ma bardziej rozbudowane ISO, a tak jak ja teraz właściwie to żyję ze zdjęć to muszę zainwestować w coś z wyższej półki, tylko wolę najpierw poznać opinię innych użytkowników.


Jeżeli będziesz go całowała po płatkach delikatnie i z czułością, i od czasu do czasu szeptała mu cichutko, to będzie pięknie rósł bo ponoć kwiaty trzeba kochać


A ja sobie odpoczywam przez weekend też odpocznę, może na jagody pójdę dzieciaki ostro wzięły się za spektakl i do południa w teatrze aż pali się od nadmiaru roboty jest wesoło, kolorowo, energicznie, spontanicznie i tak przyjemnie szkoda, że mieszkasz Ewciu tak daleko, chciałabym żebyś obejrzała ich dzieło a u Ciebie nadal mgliście


Jadę z Tobąlimuzyna pierwsza klasa. Koń wprawdzie mało mechaniczny i jeden, ale za to jakiej posturyi dwóch szoferów. Francja- elegancja, luksus, przepych, prestiż i nonszalancja


Ależ masz piękne mgły poranne normalnie jestem pełna zachwytu i nie spodziewałam się u Ciebie zatać takiego widoku coś niesamowitego. U mnie jest dość ciężko o mgły ponieważ mieszkam w górach i żeby upolować podobny widok, muszę wstać 3.40 i zjechać na dół. Ostatnio nie mam czasu na to no i muszę oszczędzać baterię w aparacie, bo moja praca wymaga kilkugodzinnego fotografowania i o mgłach bynajmniej narazie mogę zapomnieć. Ale wcale nie żałuję


A ja ostatnio nie mam góróff nie mam też mgłóff, kwiatkóff, traffkóff, ani innego tego typu obiektuzatraciłam się w teatrze zakochałam po uszy, spędzam na jego deskach pół dnia, wydobywając z siebie to o czym d tej pory nawet nie wiedziałam, że posiadam we własnym repertuarze kreatywności. Dawno nie miałam tak udanych i wartośiowych wakacji, połączonych jakby ni epatrzeć z pracą. Pierwszy raz kocham swoją wakacyjną robotę i nie zamieniłabym jej na nic innego


Zawsze mnie fascynowała u Ciebie Julio kolorystyka. Jest tak pastelowa, tak delikatna i subtelna, że ciężko uwierzyć iż takie barwy można malować obiektywem.


a mnie też się podobająmogłabym takie mieć, tyle że w kolorze czarnym lub fioletowym o!


cukierkowe, paciorkowe, słodkie, wiotkie i powabne dla dziewczynki, dla kobiety, dla każdego, bo dziś to i panowie koralikami nie pogardzą


Poteżny, dostojny, majestatyczny, władczy, silny, dominujący, pretensjonalny, wyrafinowany i drapieżny. Swoją droga niezwykle piękny motyw zdjęć i niebezpieczny myśliwy na wolności. Pełen godności od początku do końca swojego ptasiego podniebnego żywota. Ładnieś go ujęła


Coś pięknego podziwiam umiejętność fotografowania w nocy. To również jedna z trudniejszych galęzi fotografii, choć ostatnio zauważyłam, że tak na dobrą sprawę, wszystkie kierunki tej sztuki są na swój sposób skomplikowane i wymagają pewnych umiejętności, wyczucia chwili, odpowiedniego kadrowania, ustawienia parametrów i cierpliwości. No i sprzętu. Mówi się, że niby dobry sprzęt to nie wszystko, a ja po kilku dniach pracy w teatrze, wiem że niektóre firmy aparatów po prostu się nie nadają do wszystkiego no i trzeba będzie przymierzyć się do zakupu sprzętu troche lepszej jakości. Uhhhh znów za dużo gadam ale praca z ludźmi zawsze tak na mnie działa Pozdrawiam Lidio i wybacz moje gadulstwo


Przydałabyś nam się do teatru mamy kilka dni na przygotowanie plakatu do spektaklu "Impresje". Kazdy chciałby zrobić coś wyjątkowego, wszystko w rękach młodzieży, która uczęszcza na warsztaty, ale z pewnością miałabyś ciekawe pomysły i nadzorowałabyś merytorycznie i metodycznie prace młodych adeptów sztuki a to z tego powodu, że Twoje prace pełne są uczuć i emocji.


To dla tych, którzy nie znają również poproszę coś wyjatkowego Ehhh Ewciu, gdzie CIę wywiało, tak daleko? Miejsce niezwykle urzekające, pełne wewnętrznego spokoju, harmonii i takiej sielskiej stagnacji. W przeciwieństwie do moich wakacji, które tętnią życiem i każdego dnia tyle się dzieje, że hoho


Słynny i malowniczy marmit na Łomnicy lub coś równie podobnego woda w tej postaci jest czymś niezwykle urzekającym


Widzę Kopę, fragment drogi na Biały Jar, Czarny Grzbiet i całe to piękno gór. Droga na Samotnię?


Bemolkuuuuu chodź ze mną na Śnieżne Kotły


Mimo iż chopperki wolę, to tym też się zadowolę na wszelkiego typu ścigacze, endurasy, turystyki to bym nie wsiadła, nie tylko ze względu na dość niewygodną pozycję, ale właśnie na tych maszynach jest najwięcej wypadków i jakoś tak bałabym sie zginąć ale fotografia robi wrażenie pełno w niej ekspresji, i takiej pozytywnej energii bijącej z tych wszystkich zebranych tam ludzi


A on nie wściekły, albo jakiś chory, że dał się tak blisko podejść?


Konie i kuce odkąd zaczełam jeździć konno, czyli jakieś niecałe trzy miesiące temu, to patrzę na konie z zupełnie innej perspektywy. W swoim zachowaniu bardzo przypominają psy podobnie reagują, podobnie bawią się ze sobą, podobnie lgną do człowieka i domagają się pieszczot. A do tego są bardzo szlachetne i majestatyczne


A cóż to za dziwny roślinek? Przyznam że takiego kwiatuszka jeszczem nie widziała


A Załoga ma wakacje fajowe, beztroskie, błogie no i może trochę za krótkie trzeba regenerować siły przed przyszłym rokiem, bo będzie pogrom


Moda zawsze mnie rozbrajała ale to też pewien sposób na życie


Mgły nie widziałam u siebie już od sporego czasu, ale przymierzam się o ile noc będzie chłodna i ciepły poranek, na piątkowe poranne wstanie i wyjazd rowerem do Doliny Bobru, żeby złapać jakiś pałac we mgle. Ale dużo zależy od pogody, a ta jak narazie nie jest za ciekawa.
No i od tego, kiedy moja mama wróci, bo zostawiła mi pod opieką psa i kanarka i boję się ich samych sobie zostawić


Ciężkie życie owada
Gdy noga człowieka nań spada

Ciągle poszukuję prac naukowych dotyczących tego okresu w życiu człowieka, kiedy to pastwi się nad robalami i jak do tej pory nic nie znalazłam. Zastanawiam się czy ktokolwiek kiedykolwiek badał tę problematykę.



1 2 3 4 5 6 ... 104 Następna strona
© 2001-2017 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt